wlasnosc
      

Biuro Detektywistyczne Micha? Jarzy?ski arrow Mafijno-zbrodniczy system w?adzy
   

25.08.2019.
Kapitan kontrwywiadu wojskowego LWP, mój przyjaciel, Micha? Jarzy?ski a wolno?? s?owa w zgnojonej i

Kapitan kontrwywiadu wojskowego LWP, mój przyjaciel, Micha? Jarzy?ski a wolno?? s?owa w zgnojonej i zniewolonej III Rzydopospolitej

.

temida

dintojra

.

Dintojra ?ódzka nakaza?a mojemu przyjacielowi, by?emu kapitanowi kontrwywiadu wojskowego LWP, Micha?owi Jarzy?skiemu mieszkaj?cemu w ?odzi, usuni?cie z jego internetowej strony tekstu pt. „Psychiatria wojskowa”. Ponadto dintojra chce go upokorzy? zmuszaj?c go absurdalnym wyrokiem do zamieszczenia na jego stronie  przeprosin za rzekomo opublikowan? przez niego „nieprawd?” i „oszczerstwa”. Micha? Jarzy?ski musi nawet wyrazi? „ubolewanie” z powodu tego, ?e takie tre?ci publikowa?. Dodatkowo musi zap?aci? kar? 5 tys. z?otych oraz pokry? koszta s?dowe w wysoko?ci 1300 z?.

.

W tym miejscu oddaj? g?os Micha?owi Jarzy?skiemu:

.

„W Polsce ostatnio wolno?? s?owa te? jest blokowana. Robione , to jest tym razem r?kami s?dziów s?dów powszechnych , którzy nieprawomy?lnych ka?? pod pretekstem naruszenia dóbr osobistych . Za wszystkim stoj? s?u?by specjalne oraz ich agentura , która robi za „s?upa”. Chodzi o to , by nieprawomy?lnych zneutralizowa?, upokorzy?, skompromitowa? oraz dokuczy? im pod wzgl?dem finansowym. Jak to si? ma do praw cz?owieka ? Nijak.

Do?wiadczam to na w?asnej osobie ze strony s?du /I Wydzia? Cywilny S?du Okr?gowego w ?odzi , prowadz?cy spraw? o sygn.akt :I C 1229 /14 s?dzia Karol Ike Duninowski/, który id?c r?ka w r?k? z Konradem Rydzy?skim /dyrektorem Instytutu Medycyny Pracy w ?odzi/ , b?d?cego synem mojego oprawcy Naczelnego Psychiatry LWP Zdzis?awa Rydzy?skiego nakazuje mi usun?? demaskuj?cy jego ojca artyku? z internetowej sieci – chodzi o ten artyku? :

http://www.michaljarzynski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=100&Itemid=141

dodatkowo wp?aci? na rodzinne stowarzyszeni tej rodziny kar? 5 tysi?cy z?otych ,pokry? koszta s?dowe w wysoko?ci 1300 z? oraz opublikowa? za?gane o?wiadczenie na mojej stronie internetowej fa?szywie podaj?c , i? to ja poda?em w tym „oszczerczym” artykule „nieprawd? „oraz , ?e bardzo nad tym ubolewam /wymuszenie s?dowe/ .

Ocen? tego faktu pozostawiam Internautom . Jednocze?nie informuj? , i? wskazane jest skopiowanie tego artyku?u, gdy? niebawem , b?d? musia? go usun?? z internetu.

No có? w Polsce nasta?y po 1989 r. czasy „wolno?ci”, a histori? pisz? nie historycy , lecz s?dy.”

https://adnovumteam.wordpress.com/2016/02/13/wojna-domowa-na-ukrainie-13-02-2016r-360-dzien-od-nowego-rozejmu/comment-page-1/#comment-91064

.

Publikuj? tak?e tekst, który wyrokiem ?ódzkiej dintojry Micha? Jarzy?ski musi usun?? z jego strony:

.
„Psychiatria Wojskowa

W dniu 2 stycznia I996r. zmar? p?k.prof.Zdzis?aw Rydzy?ski Naczelny Psychiatra LWP g?ówny pozwany w sprawie prowadzonej przez II Wydzia? Cywilny SW w ?odzi, sygn. akt: II C 1815/94. W listopadzie 1990 r. w toku trwaj?cego post?powania przed S?dem Rejonowym w ?odzi II Wydzia? Cywilny b. Szef WSW w ?odzi p?k mgr Jerzy Wilu? zniszczy? materia?y archiwalne wnioskowane jako dowód w sprawie dot. P?k prof .Zdzis?awa Rydzy?skiego wel pseud. „Szczerbiec”

O ile pierwsze z tych zdarze? sk?ania do umorzenia sprawy w cz??ci dot. pozwanego Zdzis?awa Rydzy?skiego, o tyle drugie rodzi potrzeb? utrwalenia istotnych faktów z ?ycia Naczelnego Psychiatry LWP, pozostaj?cych w ?cis?ym zwi?zku z powstaniem i rozwojem psychiatrii wojskowej. Jako jedna z nielicznych osób znaj?ca zawarto?? zniszczonych materia?ów krypt. „Szczerbiec” poczuwam si? do obowi?zku ujawnienia tych danych w materiale s?dowym. Jak wynika z informacji znajduj?cych si? w materiale archiwalnym krypt. „Szczerbiec” zwi?zek Zdzis?awa Rydzy?skiego z psychiatri? wojskow? poprzedzi? inny zwi?zek, a raczej kolejne zwi?zki z ró?nymi organizacjami o charakterze tajnym. Na pocz?tku w okresie okupacji by? nim udzia? w Zwi?zku Walki zbrojnej w G?ownie. Prawdopodobnie wtedy dosz?o do zdarzenia, które odcisn??o si? pi?tnem na ca?ym jego ?yciu. Rydzy?ski jako jedyny przetrwa? okupacj? ze zlikwidowanej w G?ownie przez Niemców m?odzie?owej siatki ZWZ.

Kobieta o nazwisku Parelon, która rozpozna?a w nim po wojnie zdrajc? zgin??a w podejrzanych okoliczno?ciach, bezpodstawnie nacechowana mianem konfidenta Gestapo. Wiadomo, ?e Rydzy?ski w 1950 r. zaci?gn?? si? do wojska, z którego w 1956 r. zosta? w ramach redukcji zwolniony. Po wyj?ciu z wojska umo?liwiono mu wyjazd za granic?. Wyjecha? do Monachium, gdzie w Ambasadzie USA zdawa? bez powodzenia egzamin o zagraniczne stypendium. W trakcie tego pobytu realizowa? zadania operacyjne S?u?by Bezpiecze?stwa min. nawi?za? kontakt z osobami pracuj?cymi w Radiu Wolna Europa. W materiale archiwalnym krypt. „Szczerbiec” brakowa?o danych z okresu dzia?alno?ci Rydzy?skiego bezpo?rednio po wojnie. Nale?y domniemywa?, ?e Rydzy?ski z Urz?dem Bezpiecze?stwa zwi?za? si? zaraz po wojnie. Prawdopodobnie podstaw? wspó?pracy z t? organizacj? stanowi?a jego okupacyjna przesz?o?? – stosunek do ZWZ.

Metod? t? bardzo cz?sto stosowa? Urz?d Bezpiecze?stwa werbuj?c na zasadzie zale?no?ci ludzi, którzy w trakcie wojny wspó?pracowali z Niemcami. Brak danych o Rydzy?skim z tego okresu t?umaczy fakt, i? Rosjanie wycofuj?c si? „oficjalnie” w I956r. z Polski zniszczyli lub zabrali wszystkie materia?y operacyjne UB, gdzie trzon kierownictwa stanowili ich ludzie. Rydzy?ski wbrew pierwotnemu zamiarowi nie zostaje za granic?, powraca do kraju, co charakterystyczne wciela si? ponownie do wojska. W tym czasie S?u?ba Bezpiecze?stwa przy jego aktywnym wykorzystaniu rozpoznaje rodzin? Kabatów z G?owna. Nie mo?na wykluczy?, i? Rydzy?ski b?d?c za granic? podj?? wspó?prac? na dwa fronty. W przysz?o?ci jednak nikt si? tym nie interesowa? poniewa? Rydzy?ski okaza? si? wyj?tkowo przydatny w kraju w ramach reorganizowanego LWP. Niebawem dzi?ki swym tajnym dokonaniom i zdobytym kontaktom Rydzy?ski przerós? swoich nieoficjalnych chlebodawców dla których sta? si? cz?owiekiem poza wszelkim podejrzeniem, a de facto funkcjonuj?cym poza i ponad prawem. Nim jednak do tego dosz?o w zwi?zku z powrotem do wojska w 1960 r Rydzy?ski zosta? przewerbowany ze S?u?by Bezpiecze?stwa w struktury Wojskowej S?u?by Wewn?trznej. Ze strony WSW oficerem werbuj?cym, a nast?pnie prowadz?cym by? b. oficer Informacji Wojskowej, ?yj?cy do dzisiaj mjr Franciszek Urba?ski.

Rydzy?ski przyj?? pseudonim „Szczerbiec” i od tego czasu tym pseudonimem podpisywa? b?dzie sporz?dzane przez siebie w?asnor?cznie pisane meldunki oraz pokwitowania za pobrane wynagrodzenie. Ponowne wst?pienie do wojska, wspó?praca ze s?u?bami specjalnymi sprawi?y, i? Rydzy?ski z roli drugoplanowego lekarza psychiatry w klinice wojskowej w nied?ugim czasie dochodzi do stanowisk kierowniczych, odsuwaj?c od tej roli pracowników cywilnych. Rydzy?ski zostaje zauwa?ony i zyskuje poparcie osób z Kierownictwa MON, kt6rzy widz? w nim, zgodnie ze wzorami radzieckimi, nowy skuteczny ?rodek na oddzia?ywanie na krn?brnych i niepos?usznych podw?adnych.

W tym czasie stosowane w latach 50-tych metody fizycznego niszczenia wrogów wewn?trznych nie wchodzi?y w rachub?. Za?o?ony na pocz?tku lat 60-tych skromniutki dzia? psychiatrii wojskowej z czasem pod kierownictwem Rydzy?skiego rozrasta si? w prawdziwe imperium, by w swej kulminacyjnej fazie osi?gn?? na wzór radziecki miano Instytutu Higieny Psychicznej, a sam Rydzy?ski status i tytu? Naczelnego Psychiatry LWP. Rydzy?ski maj?c poparcie s?u?b specjalnych jako jeden z nielicznych b?d?c wojskowym w latach 60-tych i dalej, ma mo?liwo?? cz?stych wyjazdów do krajów kapitalistycznych. Niew?tpliwie kontakty z naukowcami z Zachodu nobilituj? go na arenie kraju i w ?rodowisku Wojskowej Akademii Medycznej w ?odzi, w ten sposób buduje swój presti?. W trakcie zagranicznych wyjazdów realizuje zlecone mu zadania przez tajne s?u?by, z których po powrocie sporz?dza meldunki podpisywane pseudonimem „Szczerbiec”. Retrospektywnie nale?y stwierdzi?, i? meldunki i zadanie realizowane przez Rydzy?skiego za granic? nie mia?y wi?kszej warto?ci operacyjnej. Wynika?o to po cz??ci ze stanu wrogo?ci pomi?dzy nim, a oficerem prowadz?cym (Rydzy?ski górowa? nad nim w?asn? inteligencj?, czego tamten. nie potrafi? zaakceptowa?) po cz??ci za? z roli jak? mia? do odegrania, w kraju, w wojsku jako Naczelny Psychiatra LWP. Kierownictwo MON bardzo szybko zauwa?y?o jego nieograniczone mo?liwo?ci na tym polu i doceni?o otwieraj?c przed nim kolejne szczeble kariery naukowej i wojskowej.

Do Rydzy?skiego trafiali jako pacjenci wysocy dostojnicy wojska, pracownicy s?u?b specjalnych i wymiaru sprawiedliwo?ci z ró?nych wzgl?dów nie pasuj?cy do obowi?zuj?cego w danej chwili systemu w totalitarnym pa?stwie S?dz?c, i? maj? do czynienia z lekarzem powierzali mu swoje tajemnice, dzielili si? problemami. De facto mieli do czynienia z bezwzgl?dnym, przebieg?ym i cynicznym cz?owiekiem, ?ci?le powi?zanym ze s?u?bami specjalnymi i Kierownictwem MON. Rydzy?ski na zlecenie, niekiedy telefoniczne stawia? diagnozy eliminuj?ce niewygodnych ?o?nierzy z armii, równie? z prowadzonych post?powa? karnych. W wi?kszo?ci rozpoznania te sz?y w dwóch kierunkach: encefalopatii i zaburze? osobowo?ci.

O tajnych diagnozach postawionych przez Rydzy?skiego pacjenci kliniki dowiadywali si? po?rednio od prze?o?onych i z kadr. ?adne ?rodki odwo?ania si? od decyzji Rydzy?skiego do ko?ca jego kariery tj. 1991 r. nie wchodzi?y w rachub?. „Niezawis?e” Wojskowe Komisje Lekarskie nigdy nie podj??y decyzji sprzecznej z wol? Rydzy?skiego argumentuj?c to faktem, ?e wyda? j? Naczelny Psychiatra LWP.

Nie istnia?a jakakolwiek instancyjno?? zaskar?e? decyzji orzeczniczych Naczelnego Psychiatry LWP. Doprowadzono do absurdu – odwo?ania od decyzji Rydzy?skiego rozpoznawa? sam Rydzy?ski. Sytuacja ta trwa?a do 1991 r.  Tym, którzy nie akceptowali i kwestionowali rozpoznania odwo?uj?c si? do Wojskowych Komisji Lekarskich, KC PZPR, prokuratury i s?du Rydzy?skl stawia? dalej id?ce rozpoznanie, a mianowicie paranoi o cechach pieniactwa. W sytuacjach konfliktowych Rydzy?ski nie waha? si? dla osi?gni?cia osobistych korzy?ci, podst?pnie podda? pacjenta dzia?aniu leków psychotropowych, powoduj?cych dezintegracj? osobowo?ci oraz wywo?uj?cych przykre odczucia somatyczne. 

Próby dzia?ania tych leków Rydzy?ski podejmowa? nie bacz?c na cokolwiek, równie? na wiek pacjenta. Znana jest sprawa stosowania przez Rydzy?skiego ?rodków psychotropowych wobec dzieci. Lekarz b. pracownik Instytutu Higieny Psychicznej psychiatra Lech Wiercioch który si? temu przeciwstawi? najpierw zosta? zwolniony przez Rydzy?skiego z pracy, a nast?pnie przez niego publicznie pomówiony. Rydzy?skiemu tak jak to by?o z kobiet? o nazwisku Parelon. nigdy nie wystarcza?o pokonanie przeciwnika, on po prostu musia? go zniszczy?.

W tym miejscu nale?y stwierdzi?, i? z ogólnej liczby poszkodowanych jedynie znikoma cz??? si? odwo?ywa?a. Wi?kszo?? sparali?owana strachem przed utrat? renty lub emerytury oraz innymi konsekwencjami s?u?bowymi czy te? karnymi, pokornie milcza?a. Przez d?ugie lata bezkarnej dzia?alno?ci orzeczenia wydane prze Rydzy?skiego w pierwszej i zarazem ostatniej instancji mia?y wi?ksz? moc ni? prawomocne wyroki s?dowe. Pozbawia?y indywidualne osoby pracy, wolno?ci i godno?ci osobistej. Znana s? przypadki wywo?ania t? drog? chorób u osób ca?kowicie zdrowych.

W?adza jak? osi?gn?? Rydzy?ski by?a niepodzielna, z nikim si? ni? nie dzieli?. Wynika?a z tajnych zwi?zków ze s?u?bami mi specjalnymi oraz tajnej roli jak? odgrywa? w mafijnym systemie wojska. Nikogo z podw?adnych nie dopuszcza? do swoich tajemnic. Jak?kolwiek nielojalno?? bezwzgl?dnie niszczy?. Wypracowa? uniwersalne metody i techniki psycho i socjotechnicznego manipulowania lud?mi niszczenia ich woli. pozbawiania godno?ci i zdrowia. Pomimo ograniczonego zaufania do podw?adnych i patologicznej podejrzliwo?ci Rydzy?ski prawdopodobnie dla samo asekuracji i zabezpieczenia przysz?o?ci zawierzy? jednak jednej osobie, a mianowicie swojemu podw?adnemu p?k prof. Wojciechowl Gruszczy?skiemu. Dopu?ci? go do najtajniejszych spraw tj. stawiania diagnoz na zlecenie. Wcze?niej jednak doprowadzi? do sytuacji, a?eby jego pupil wtopi? si? w rz?dz?ce WAM w ?odzi elity polityczne, dzi?ki czemu ten zosta? sekretarzem PZPR w WAM w ?odzi, by? równie? delegatem WAM na ostatni Zjazd PZPR w 1990 r.

Na kontrolowan? przez siebie karier? Gruszczy?skiego Naczelny psychiatra LWP nie przysta? z pocz?tku ich znajomo?ci. Zdecydowa? si? na ni? dopiero wówczas. gdy wbrew obietnicom swoich popleczników z Warszawy i tajnych s?u?b nie zosta? mianowany Komendantem WAM w ?odzi.

Jak d?ugo ten zdegenerowany i nieodwracalnie skorumpowany uk?ad obwi?zywa? mo?na sobie wyobrazi? bior?c pod uwag? fakt. i? p?k prof. Gruszczy?ski jeszcze w  1989 r. wyuczon? przez swojego protektora metod? zwolni? z wojska na zlecenie Szefa S?u?by Zdrowia WP gen. dr. Andrzeja Kaliwoszki, a de facto WSW mjr J. D. / dane osobowe usuni?to na ??danie zainteresowanego /. Wymieniony zosta? zwolniony z wojska na zaburzenia osobowo?ci w kierunku homoseksualizmu, a faktycznie za udzia? w Ko?ciele Baptystów. Wcze?niej na zlecenie gen. dr. Kaliwoszki, a de facto tak?e WSW z armii zwolniony zosta? pp?k. Andrzej Sikorski. Wymieniony mia? to nieszcz??cie, i? jego brat by? ksi?dzem w jednej z parafii w Warszawie i wyg?asza? niew?a?ciwe zdaniem w?adzy kazania. Pp?k Sikorski odmówi? wspó?pracy z WSW w kierunku zneutralizowania brata. Paradoksem w tym wszystkim jest fakt. i? gen. dr Kaliwoszka po zmianie ekipy rz?dz?cej w Polsce jako pierwszy z ?o?nierzy niós? baldachim nad Prymasem pielgrzymce na Jasn? Gór?. Gen. dr. Kaliwoszka jest do dzisiaj Szefem S?u?by Zdrowia WP.

Szczyt w?adzy Rydzy?skiego przypada na lata 70/80. W?a?nie wtedy jakoby w oznak? najwi?kszego zaufania ówczesny Premier Piotr Jaroszewicz zleca mu leczenie syna Andrzeja. Wkrótce do niego do??cza Jaruzelski minister obrony narodowej PRL, który z kolei powierza jego opiece córk? Monik?. Wysoko postawieni pacjenci nobilituj? Rydzy?skiego, z czym nie kryje si? przed otoczeniem, a nawet  celowo okazuje. Osi?gni?ta przez niego pozycja spo?eczna stawia go w sytuacji bezkarno?ci, a kierowany przez niego Instytut w sytuacji uprzywilejowanej. W ca?ej jego karierze ?adna skarga sk?adana na niego w Prokuraturze Wojskowej nie wysz?a poza stadium pocz?tkowe tj. czynno?ci sprawdzaj?cych, nie doczeka?a si? wszcz?cia post?powania karnego. Naczelny Prokurator Wojskowy, zgodnie z ustaw? podporz?dkowany ministrowi obrony narodowej mia? i w dalszym ci?gu ma zwi?zane r?ce. Niezawis?o?? i suwerenno?? decyzji Prokuratury Wojskowej by?a i pozosta?a fikcj?.

Tak? sam? fikcj? jak? by?y prawdopodobnie i jeszcze jaki? czas b?d? prowadzone przez ni? niektóre ?ledztwa w tzw. „sprawie”. W post?powaniu i dzia?alno?ci p?k. prof. Rydzy?skiego i jego nast?pcy p?k prof. Gruszczy?sklego szczególn? rol? odgrywa?a tajemnica zarówno wojskowa jak i lekarska. Stanowi?a ona parawan dla prowadzenia przez nich bezprawnych, nieetycznych poczyna?, przeró?nych niedozwolonych eksperymentów i zabiegów na pacjentach. W razie zaistnienia takiej sytuacji ujawniana by?a instrumentalnie, publicznie na w?asny niechlubny u?ytek w celach oszczerczych, dyskredytacji danej osoby. W kontaktach z otoczeniem nie mo?na nie przyzna? Rydzy?skiemu pewnej dozy dobroduszno?ci.

Rydzy?ski ch?tnie pomaga? ludziom z którymi w przysz?o?ci wi?za? w?asne plany. Niemniej, w sytuacjach dla siebie kryzysowych bezwzgl?dnie wykorzystywa? te uk?ady. P?k prof. Zdzis?aw Rydzy?ski zwolniony zosta? z wojska w  199I r. jaki? czas po ukazaniu si? w prasie publikacji na temat wykorzystywana psychiatrii wojskowej dla celów pozamedycznych.

Zadzia?a?y mafijne regu?y systemu, które nakazuj? pozbywa? si? jako niewygodnych ?wiadków ludzi dwóch kategorii: albo zbyt uczciwych. albo publicznie skompromitowanych. Szczegó?owy opis ?ycia i kariery Rydzy?skiego nie b?dzie ?atwy dla kogo? kto by w przysz?o?ci podj?? si? tego tematu. Trzeba stwierdzi?, i? by? on zdolnym i inteligentnym cz?owiekiem, wspó?twórc? polskiej psychiatrii wojskowej. Jednocze?nie z w?asnej i jednoznacznie z?ej woli by? wa?nym trybem w mafijnym systemie funkcjonowania Si? Zbrojnych PRL.

Niezale?nie od tego kim by? Naczelny Psychiatra LWP u jego boku, lecz nie pod jego skrzyd?ami (paranoicznie niszczy? niezale?nych naukowców widz?c w nich przysz?ych konkurentów) wyros?o nowe pokolenie psychiatrów wojskowych, w?ród których znajduje si? naprawd? wielu wspania?ych lekarzy. Niestety nie mo?na do nich zaliczy? p?k. prof. Gruszczy?skiego, który jak dot?d nie doczeka? si? przygotowywanej dla niego schedy po swoim pryncypale w postaci stanowiska Naczelnego Psychiatry. Niezra?ony tym niepowodzeniem Gruszczy?ski. bior?c rozbrat w 1991r. z PZPR.. natychmiast zrobi? wszystko, by obj?? inn? spo?ecznie wa?n? rol? – drug? kadencj? piastuje funkcj? Przewodnicz?cego Oddzia?u ?ódzkiego PTP w ?odzi.

By?y Szef Oddzia?u WSW w, ?odzi p?k mgr Jerzy Wilu?, ostatni tajny chlebodawca Naczelnego Psychiatry LWP. aktualnie szef jednego z Oddzia?ów Szefostwa Wojskowych S?u?b Informacyjnych w Warszawie odpowiedzialny za zniszczenie materia?ów archiwalnych krypt. „Szczer’biec” nie przyszed? na pogrzeb p?k. prof. Zdzis?awa Rydzy?skiego. Widocznie uzna?, i? „murzyn zrobi? swoje i murzyn mo?e odej??”. Ustawa o zasobach archiwalnych DzU z 14 lipca 1983r nr.38 poz.I73 art.52 ust.I mówi, i? „kto posiadaj?c szczególny obowi?zek ochrony materia?ów archiwalnych uszkadza je lub niszczy podlega karze pozbawienia wolno?ci do lat 3”.

http://www.michaljarzynski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=100&Itemid=141

.

.

A na koniec wyra?am pe?n? solidarno?? z detektywem, by?ym kapitanem kontrwywiadu wojskowego, moim przyjacielem Micha?em Jarzy?skim. Moj? ?on? te? dintojra (opolska i wroc?awska) zmusi?a do usuni?cia z jej strony dokumentacji dotycz?cej agenturalnej dzia?alno?ci TW Renka, przerabianego przez opolski odprysk Zionzeitung GW na bohatera Solidarno?ci.

.

„Proces z powództwa cywilnego ?ona i ja przegrali?my, poniewa? dintojra w Opolu i „apelacyjna” we Wroc?awiu uzna?y Gleicha za „nieagenta”.
http://opole.gazeta.pl/opole/1,35114,14838600,Dawni_dzialacze__S__zaplaca_za__kapusia_SB___Szkalowany.html

Mimo oczywistych dowodów na jego wspó?prac? z SB.
https://piotrbein.wordpress.com/2014/06/19/tw-renek/
https://piotrbein.wordpress.com/2014/06/20/tw-renek-dodatkowe-dokumenty/

.
W spraw? zaanga?owana by?a opolska gadzinówka Zionzeitzng GW:
https://piotrbein.wordpress.com/2012/07/02/brednie-michnikowszczyzny-ws-andrzeja-szuberta/

Jednym z g?ównych „?wiadków” na rzecz Renka by? Gilewicz – Piast.
https://piotrbein.wordpress.com/2014/06/19/tw-piast/

https://opolczykpl.wordpress.com/2015/03/07/tw-piast-lub-syn-tw-renka-goscinnie-u-bialczynskiego/

.

Tak?e ?on? zmuszono wyrokiem dintojry do umieszczenia na jej stronie przeprosin TW Renka i „odwo?ania nieprawdziwych informacji o nim”. Tyle, ?e wyrok nie mówi? na jak d?ugo te przeprosiny maj? zosta? umieszczone i w mi?dzyczasie ?ona je usun??a.

http://www.nadstobrawa.za.pl/10renek.html

.

Równocze?nie wyra?am moje oburzenie haniebnymi praktykami dintojry – zmuszaniem ludzi wbrew w?asnemu sumieniu do wyra?ania „ubolewania” z powodu publikowania przez nich ich tekstów. Jest to wyj?tkowo perfidne, chamskie i bezprawne upokarzanie ludzi przez tzw. „wymiar sprawiedliwo?ci”.

Kiedy? za to s?ugusy okupanta w s?dziowskich togach zap?acicie.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Copyright © Biuro Detektywistyczne Aleksander Michal Jarzynski>

 Design by
PanMedia Wszelkie prawa zastrzeżone
Statystyka generowana przez PanMedia