wlasnosc
      

Biuro Detektywistyczne Micha? Jarzy?ski arrow Pami?ci koledze
   

20.09.2019.
Pami?ci tragicznie zmar?emu koledze

Pami?ci tragicznie zmar?emu koledze
pilotowi ppor. Ryszardowi ?abczy?skiemu


?o?nierska przyja??

Niewiele jest w ?yciu, w relacjach pomi?dzy lud?mi, przyk?adów wyst?powania czystych bezinteresownych zwi?zków, wynikaj?cych ze wspólnej doli i niedoli. Jednym z nich jest na pewno ?o?nierska przyja??. Ci, którzy doznali tego uczucia wiedz? ile daje ono rado?ci, jak ogromne stanowi ?ród?o energii uszlachetnienia i uwznio?lenia, poza czasem i przestrzeni?, a? do ko?ca ?ycia.

Co jednak zrobi? , gdy kolega z wojska ginie w tak m?odym wieku?

Mój kolega ppor. Pilot Ryszard ?abczy?ski zgin?? rok po uko?czeniu Wy?szej Szko?y Oficerskiej Lotnictwa w D?blinie. Zgin?? podczas wykonywania zadania bojowego. Mia? wówczas 24 lata. By? to rok1975.W miejscu, w którym zgin?? w lesie w okolicach Leszkowa ko?o Pi?y stoi krzy? i tablica upami?tniaj?ca to tragiczne zdarzenie.

Córka nigdy nie zobaczy?a swojego ojca na oczy.

W momencie, w którym zgin?? jego ?ona by?a w ci??y. Ze sk?pych informacji na ten temat wiadomo, i? bardzo ci??ko prze?y?a ?mier? m??a . By?a nauczycielka w-f w szkole w Pile. Córka z zawodu ekonomista jest dzi? doros?? osob? niewiele wie o swoim ojcu, o tym co robi? i jakim by? .

Jako jego kolega mam moralny obowi?zek powiedzie?, ?e by? nieprzeci?tnym wielce utalentowanym m?odym cz?owiekiem, który móg?by jeszcze wiele osi?gn?? i wiele z siebie da? innym  gdyby ?y?.

Ryszarda ?abczy?skiego pozna?em w Wy?szej Szkole Oficerskiej Wojsk Pancernych im. Stefana Czarnieckiego w Poznaniu, gdzie w 1970 roku wspólnie podj?li?my bardzo ci??kie studia wojskowe.

To on zarazi? mnie jedn? ze swoich pasji jak? by?a muzyka, a w jego przypadku gra na perkusji i wci?gn?? mnie do zespo?u muzycznego o nazwie Amulet / to on jako kierownik zespo?u j? wymy?li?/, który nijak przystawa? z wyuczanym zawodem oficera, dowódcy czo?gisty. Mia? jeszcze jedn? wielk? pasj? - podnoszenie ci??arów. Startowa? w wadze ci??kiej. Na organizowanych co rok spartakiadach uczelni wojskowych osi?ga? bardzo dobre wyniki.

Z Ry?kiem razem je?dzili?my równie? na rajdy turystyczne po Polsce. Na jednym z takich rajdów w okolicach Wa?cza samoistnie w??czyli?my si? do gaszenia po?aru lasu. który wybuch? na skutek ?wicze? lotnictwa wojsk radzieckich. Tak jak nie lubili?my chodzi? w maskach przeciw gazowych, wtenczas ?a?owali?my , ?e ich nie mamy. By? taki moment, ?e znale?li?my si? w ?rodku cyklonu po?aru. Ratowali?my si? ucieczk? do jeziora.

Byli?my ?wietnymi partnerami. W trakcie organizowanych alarmów z wyj?ciem w rejon ze?rodkowania nawzajem sobie pomagali?my. Chocia? Rysiek by? ode mnie o wiele silniejszym m??czyzn? , to ja pomaga?em mu wówczas nosi? bro? (jako sztangista i to w wadze ci??kiej mia? bardzo grube uda). W trakcie bardzo d?ugich marszów z pe?nym  oporz?dzeniem dochodzi?o do zatar?.

Ryszard pomaga? mi z kolei odnale?? si? w nowym ?rodowisku wojskowym. Mia? wysok? samoocen?. By? bardzo inteligentny, potrafi? ?wietnie poradzi? sobie w ci??kich panuj?cych wówczas w szkole warunkach. By? dla mnie wzorcem.

By? cz?owiekiem niezwykle charakternym i odwa?nym. W sytuacji gdy razem uszkodzili?my czo?g( zatarli?my silnik) i grozi?a nam odpowiedzialno?? dyscyplinarna ca?kowit? win? wbrew mojemu sprzeciwowi wzi?? na siebie .T?umacz?c mi, ?e nie ma najmniejszego sensu ?eby?my obaj zostali ukarani i tak si? sta?o.

Mia? ci?ty j?zyk i potrafi? b?yskawicznie ripostowa?, co niejednokrotnie przydawa?o si? w kontaktach z niektórymi, g?upszymi od nas prze?o?onymi.

By? silnym w sensie psychicznym / duchowym / i fizycznym indywidualist?, m?odym cz?owiekiem niespokojnego ducha ci?gle poszukuj?cym nowych, mocnych wra?e? . Kto go dobrze zna? wiedzia?, ?e Ry?kowi na co dzie? brakowa?o adrenaliny, gdy tymczasem  inni jego koledzy mieli jej w tym samym  czasie nadmiar .  

Po dwóch latach podchor??ówki w szkole oficerskiej pancernej w Poznaniu przeniós? si? do D?blina do Wy?szej  Oficerskiej Szko?y Lotniczej /nazwa szko?y poprawiona zgodnie z sugesti? jednego z komentatorów/, któr? jako pilot sko?czy? w 1974 roku .Zgin?? rok pó?niej w 1975 roku. Jest pochowany na cmentarzu w Toruniu. Pozosta? w moim sercu i w pami?ci do dzisiaj. Cz?sto o nim my?l?.

To po?miertne wspomnienie wraz ze zdj?ciami dedykuje jego rodzinie w tym szczególnie jego córce. 

 Fotoreporta?: Koledzy z wojska

1.jpg
2.jpg
3.jpg
4.jpg
5.jpg
6.jpg
7.jpg
8.jpg
9.jpg
9b.jpg
Kolega Micha? Jarzy?ski
Komentarze

You must javascript enabled to use this form

Witam. Przeczyta?em wspomnienie o Ry?ku. By?em jego m?odszym koleg? w D?blinie. ??czy? nas sport chocia? ja nie trenowa?em podnoszenia ci??arów tak jak On lecz gimnastyk? przyrz?dow?. Ciesz? si?, ?e jest kto? kto o Nim pami?ta i pisze, bo to rzeczywi?cie by? wspania?y Kolega i je?li ju? co? robi? to wk?ada? w to ca?e serce. Kocha? latanie by? bardzo dumny z tego, ?e b?dzie pilotem my?liwskim.
Pozdrawiam serdecznie
Stanis?aw Sumera
Warszawa
Tel. 602 450 250
P.S. Nie ma i nie by?o Wy?szej Szko?y Oficerskiej Lotnictwa lecz Wy?sza oficerska Szko?a Lotnicza.
Teraz za? jest tylko Wy?sza Szko?a Si? Powietrznych ale z lotnictwem i dawn? Szko?? Orl?t ma niewiele wspólnego

Napisał Stanis?aw, dzień 07/26/2010 o 18:25

Nie wiele by?o wolno?ci w ?yciu w tamtych czasach, szczególnie , gdy si? by?o podchor??ym w szkole oficerskiej. Jednym z takich przejawów wolno?ci by?a gitara w r?kach i mo?liwo?? grania i ?piewania. My z Ry?kiem intuicyjnie to czuli?my wykorzystuj?c na maxa okazj? z tym zwi?zan?. Obudzili?my w sobie wolno??. Wielka szkoda, ?e Ry?ka ju? nie ma.

Napisał detektywmichaljarzynski, dzień 01/01/2011 o 15:33

Dzi?kuj? z ca?ego serca za ten artyku?. Do dnia dzisiejszego nie mia?am poj?cia o jego istnieniu. Na obecn? chwil?(tu? po jego przeczytaniu) nie jestem w stanie nic wi?cej napisa?. Mam tylko cich? nadziej?, ?e kiedy? si? spotkamy i b?d? mog?a osobi?cie podzi?kowa? i pozna? wi?cej szczegó?ów z ?ycia mojego taty. Dzi?kuj?. Luiza ?abczy?ska - Michna.

Napisał Luiza, dzień 07/30/2011 o 14:14

Ryszard ?abczy?ski by? moim Ojcem chrzestnym i bratem mojego ojca. Jak zgin?? mia?em 5 lat i tak na prawd? go nie pami?tam, ale w jaki? magiczny sposób jest mi bardzo bliski. Pami?? w mojej rodzinie o nim jest bardzo ?ywa. Geny lotnicze nie daj? mi spokoju i jestem pewien, ?e to duch mojego Ojca Chrzestnego powoduje, ?e du?o lepiej czuj? si? 2000 m nad ziemi? ni? chodz?c po niej :-).
Jego ?mier? by?a bardzo trudnym prze?yciem dla wielu, nie tylko z otoczenia najbli?szej rodziny. Dzi?ki mojej Matce mam sporo zdj?? i przekazanych mi o nim wspomnie? z którymi bardzo ch?tnie si? podziel?.
Izka - mam nadziej?, ?e spotkamy si? tego lata :-). Oboje jeste?my teraz bardzo zaj?ci, ale musi nam si? to uda?. To wspaniale, ?e dzi?ki Tobie odnale?li?my si? par? lat temu.
Bardzo dzi?kuj? za ten artyku? Panu Jarzy?skiemu i za zdj?cia. Wiem z wielu opowiada?, ?e Ryszard ?abczy?ski by? nietuzinkowym cz?owiekiem i ciesz? si?, ?e poza rodzin?, kto? o nim pami?ta i ma o z min zwi?zane tak wspania?e wspomnienia.
Pozdrawiam wszystkich
Dariusz ?abczy?ki
darek@iyo.pl

Napisał Dariusz ?abczy?ski, dzień 07/31/2011 o 22:26

Witam Ci? Luizo!
Ciesz? si? ?e dotar?a do Ciebie ta informacja o Twoim tacie. Dobrze, ?e
dotar?a te? ona do innych osób. W tym do Darka chrze?niaka Ry?ka. Po cz??ci
te? do jego kolegów pilotów, którzy znali go o wiele d?u?ej ode mnie i
s?dz?, i? mog? mie? du?o do powiedzenia o nim. O takich ludziach jak Rysiek
si? nie zapomina. Mam w ?odzi koleg? pilota, który by? w D?blinie razem z
Ry?kiem. Postaram si? z nim w nied?ugim czasie skontaktowa? i porozmawia?.
Od niego 4 lata temu dowiedzia?em si? o miejscu pochówku taty. Wkrótce potem
odwiedzi?em go na cmentarzu w Toruniu. Pozdrawiam Was, oraz ca?e Wasze rodziny.
Micha? Jarzy?ski

Napisał detektywmichaljarzynski, dzień 08/07/2011 o 15:51

Ze wzruszeniem przeczyta?am artyku? o moim bracie. Rysiu to mój starszy brat, ja by?am jego najm?odsz? siostr?. By?am z niego bardzo dumna. By? wyj?tkowym, najwspanialszym na ?wiecie bratem. Bardzo dok?adnie pami?tam ten moment, kiedy wchodzi? do domu, a ja wskakiwa?am w jego ramiona. Bardzo mi Go brakuje. Ca?y czas ?yje w miom sercu. Dzi?kuj? Panu Micha?owi za ten pi?kny artyku?. Pozdrawiam serdecznie. El?bieta ?abczy?ska Nyga

Napisał El?bieta, dzień 08/07/2011 o 20:55

Apel do pilotów którzy znali pilota ppor.Ryszarda ?abczy?skiego o kontakt z dziennikark? Edyt? Kin z czasopisma 'Tygodnik Nowy' w Pile. Chodzi o utrwalenie pami?ci o pilocie ppor.Ryszardzie ?abczy?skim. Oto e mail, który otrzyma?em o dziennikarki Edyty Kin /tam jest jej e mail i telefon / :

Raz jeszcze dzie? dobry, Panie Michale,
moje nazwisko Edyta Kin, jestem dziennikarzem i sekretarzem redakcji 'Tygodnika Nowego' w Pile.
Podaj? maile do mnie ekin@tygodniknowy.pl, edyta.kin@wp.pl i nr tel. 667-984-869. Z tym ?e jutro nie b?d? pod telefonem dost?pna. Tekst musimy natomiast sko?czy? do niedzieli w??cznie (drukujemy si?) i nie mamy za wiele czasu... Mo?e Pani Luiza chcia?aby sama napisa? par? zda?? Do??czymy je do tekstu. A je?li wola?aby porozmawia?, mog? przedzwoni? do niej dzisiaj jeszcze, lub w niedziel?.
W za??czniku znajdzie Pan zdj?cia zrobione dzisiaj w miejscu wypadku. Robi? je Jan Balcerzak z pilskiego PTTK (który tak?e wyczy?ci? tablic? i miejsce wokó?).
A ni?ej za??czam linka do naszej strony w necie:
http://dzienniknowy.pl/
Pozdrawiam serdecznie.

Napisał detektywjarzynski, dzień 10/27/2012 o 06:43

Mój aforyzm dla Ry?ka :

' B?dziesz póty ?y?, póki pami?? o Tobie nie zginie'

Napisał detektywjarzynski, dzień 10/29/2012 o 23:41


Napisał Micha?, Strona domowa tutaj dzień 10/31/2012 o 12:16

Poni?ej przekazuj? pro?b? internaty /mancino13@interia,pl/ o znak boczny samolotu w którym ppor. Ryszard ?abczy?ski poleg? ?mierci? lotnika.
Witam serdecznie!
Nazywam si? Marcin Kowalski, jestem stra?akiem, modelarzem, fascynatem lotnictwa co zosta?o mi niemal we krwi w zwi?zku z tym, ?e praktycznie wychowywa?em si? na lotnisku w D?blinie, gdy s?u?y? tam mój dziadek. Ostatnio w naszej grupie fascynatów podj?li?my temat barwy naszych rodzimych Limów, wysz?a sprawa tragedii ppor. ?abczy?skiego, okaza?o si?, ?e jeden z nas to jego bardzo daleka rodzina. Zacz??em wi?c z nosem w sieci 'i przy ziemi' (jak wyk?adano na Bia?ym Wywiadzie na BW w UW ;) ) szpera? i dotar?em w ko?cu do Pana. Splot ró?nych wydarze? nakierowywa? mnie równie? na mojego Te?cia (abs. WSO Pozna?) oraz do mojego Dziadka i kilku innych znajomych. Niestety Te?? ppor. ?abczy?skiego nie pami?ta, do Dziadka jeszcze nie dzwoni?em, pewnie z WOSL go pami?ta, ale z ca?? pewno?ci? nie zna nr bocznego samolotu w którym ppor. ?abczy?ski poleg? ?mierci? lotnika.
Je?eli mia? by Pan na ten temat jakie? inf. mo?e zdj?cie tej maszyny jeszcze przed katastrof?? jeden z naszych kolegów chcia? by zrobi? model tego samolotu, z ca?? pewno?ci? na rodzinne powi?zania, wi?c szperamy ile si? da.
Je?eli co? by Pan mia?, b?dziemy bardzo wdzi?czni.
Z wyrazami szacunku!
Marcin Kowalski
p/s z uwagi na nowy rok, ?ycz? Wszystkiego Najlepszego w Nowym roku 2013

Napisał Detektyw, dzień 01/01/2013 o 00:39

cd.korespondencji w kwestii nr bocznego Lima

Witam!

Bardzo dzi?kuj? za szybk? odpowied? mimo ?wi?tecznych dni, jestem bardzo zobowi?zany za pomoc z Pa?skiej strony. Szperamy, szukamy, mo?e podrzuc? jeszcze kilka pyta? na ró?nych forach i czego? wi?cej si? jeszcze dowiemy, temat ciekawy i bardzo zajmuj?cy mimo jego pod?o?a czyli ?mierci cz?owieka.

Pozdrawiam Serdecznie w Nowym 2013 roku!

Marcin Kowalski

Napisał Detektyw, dzień 01/01/2013 o 14:39

 1 
Strona 1 z 1 ( 11 Komentarze )

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
Copyright © Biuro Detektywistyczne Aleksander Michal Jarzynski>

 Design by
PanMedia Wszelkie prawa zastrzeżone
Statystyka generowana przez PanMedia